
Demo spektaklu z instrumentami "Wspak" w Fabryce Trzciny
Podwójność mojego działania: konsekwencja i jej brak, jak dwie strony powierzchni jednostronnej spotykają się czasem, lecz najczęściej są od siebie oddzielone. Nawet przestrzennie w mojej pracowni najbliżej wejścia jest jasna "witryna" ze względnym ładem. Całkiem z tyłu jest ciemne "zaplecze" gdzie chowam pomyłki, obsesje i sny. Na wystawie w Galerii Efemerycznej pokazuję przykłady zarówno jednego jak i drugiego nurtu.
Bezradny w bezcennej wolności wierzyłem w przyjmowane kolejno założenia, które tę wolność ograniczają. Budowany na tych ograniczeniach ład z upływem czasu napotyka swój kres. Poszerzanie założeń w miarę wyczerpywania się możliwości, przenoszenie ich piętro wyżej przeplatane bywa "regresem" w działania impulsywne i nieprzejrzyste.
Utopia, czyli "niemożebność", którą odkryłem w kształtach i opisujących je słowach (zdjęcia z 1973 roku) - towarzyszyć mi będzie przez całe życie i twórczość.
Są tacy, dla których najważniejsze są słowa, dźwięki, barwy, kształty. Piętro wyżej są obrazy, dla których są one tworzywem. Dla mnie jednak najważniejsza jest utopia. Może dlatego, że każdy dobry obraz można by do niej sprowadzić. Jest przeznaczeniem każdego obrazu, jest bardziej dosłowna niż słowa, które wokół niej krążą. Jest samą naturą rzeczy. Opis rzeczywistości jest możliwy tylko z różnych punktów widzenia i dlatego jest pełen sprzeczności, utopijny. Jeżeli jest spójny, to jest fragmentaryczny. Struktura rzeczywistości, tak jak moje rzeźby, jest napięta, bo sprzeczna. W serii instrumentów muzycznych, Wspak i Kij, napięta struktura formy, pudła rezonansowego, wzmacnia dźwięki.
Napięcie, którego skutki w świecie nas otaczającym dostrzegamy najczęciej jako destrukcję, jest najbardziej wydajnym tworzywem ludzkich dzieł.
Demo gry na lirze korbowej-Wspak
Kontakt: mpl1789@gmail.com